List z Bostonu do ROPWiM

Data: 31 pazdziernik 2006r.
Adres: rada@radaopwim.gov.pl

Boston, 25 –X-2006r

Boston, 26 –X-2006r.

 

Prof. Władysław Bartoszewski

Przewodniczący Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa

Ul: Wsolna 2

00-926 WARSZAWA

 

Szanowny Panie Profesorze,

 

  Jesteśmy Polakami żyjącymi na emigracji w Stanach Zjednoczonych, pracującymi i mieszkającymi w Bostonie i okolicy. Działamy w organizacjach polonijnych i uczestniczymy w życiu środowiska Polonii. W wyniku wzajemnych rozmów i wymiany korespondencji zdecydowaliśmy się poprzeć ideę doktora Zygmunta Radwańskiego uczynienia z wiezienia mokotowskiego miejsca pamieci, muzeum ofiar zbrodni komunistycznych.

 

   W sercu wolnej Polski, w stolicy, wciąż jeszcze straszy swymi murami relikt epoki okupacji, bratnich podziałów i zimnej wojny. Słynne złą sławą więzienie "na Rakowieckiej" pozostaje postkomunistyczną "Bastylią" Warszawy. Chcielibyśmy aby w miejscu cierpień, tortur, śmierci i poniżenia powstało muzeum - symbol jeszcze jednego zwycięstwa człowieka nad złem. Wielu z nas tu w Ameryce pochodzi z Warszawy, wielu z nas czuje szczególny związek z miastem - pomnikiem walki i zapłaty najwyższej ceny za wolność człowieka od systemów totalitarnego zniewolenia. Wreszcie wielu z nas lub nam najbliższych osobiście uczestniczyło w tej okrutnej walce. Pragniemy aby to  haniebne miejsce Warszawy-Mokotowa stało się miejscem chwały i znakiem pamięci. Walka Polaków przyniosła sukces nie tylko ich własnego kraju, ale wraz z nim sukces połowy zniewolonej przez ponad pół wieku Europy.

 

  Sredecznie prosimy Pana Profesora o informacje czy taka propozycja muzeum na Rakowieckiej była już przez Radę rozważana, a może jest w realizacji? Prosimy o wyrażenie swojej opinii, a także o ewentualne wsparcie i pomoc w realizacji tej idei. Zastanawiamy się nad przedstawieniem tej sprawy pod rozwagę także władzom Warszawy, premierowi, czy prezydentowi. Jesteśmy gotowi organizować w USA poparcie przebudowy mokotowskiego więzienia na muzeum. Należy oczekiwać wsparcia, w tym także finansowego, Polonii. Oprócz spodziewanych funduszy krajowych i unijnych moglibyśmy w ten sposób przyczynić się do realizacji powstałego projektu.

 

  Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy zaledwie grupką pomysłodawców ale nie zwalnia nas to jednak z obowiązku podejmowania działań, ktore uwazamy za bardzo ważne dla wszystkich Polakow tak w kraju jak i tu w USA. Llist do Pana Profesora jest wyrazem naszego pełnego szacunku i uznania za pracę i walkę całego Pana życia, jakże bolesnych doświadczeń i wspaniałych dokonań. Wybraliśmy Pana Profesora jako właściwą osobę, z którą dzielimy się naszą ideą, i którą jeszcze raz prosimy o cząstkę cennego czasu w tej sprawie.

 

Z wyrazami głębokiego szacunku,

 

Dr. Zbigniew Radwański (inicjator idei),

Szymon Tolak, PolBoston.com,

Dr. Andrzej Pronczuk, prezes Fundacji Kultury Polskiej w Bostonie

Marek Lesniewski-Laas, Konsul Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Bostonie

....